Aktualności \ Uroczystość odpustowa Wniebowzięcia NMP

O tym, że trzeba uczyć się być wolnym i zadbać o swoją wewnętrzną wolność mówił bp Roman Marcinkowski w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w bazylice katedralnej w Płocku. Płocczanie modlili się w intencji Ojczyzny w 97. rocznicę słynnej obrony miasta przed bolszewikami w 1920 roku.

„Nie było i nie będzie w ludzkich dziejach drugiej kobiety, której przyszło wypełnić tak wielkie zadanie, do jakiego została powołana Maryja. Ona i tylko Ona została Matką Syna Bożego, gdy On się urodził jako jeden z nas, aby dokonać odkupienia. Maryja została wskrzeszona jako pierwsza z tych, których Jej Syn odkupił. Jej ciało dostąpiło również zmartwychwstania” – głosił bp Roman Marcinkowski w płockiej katedrze.

Hierarcha stwierdził też, że wszyscy lubią oglądać rywalizację sportową, mistrzostwa, cieszą się, gdy po raz kolejny pobity zostaje jakiś rekord świata, gdy człowiek pokonuje samego siebie, jednak „złotych medali nie dostaje się przez pomyłkę, za nimi kryją się lata niezmordowanej pracy, ćwiczeń, mrówczy trud, żelazna konsekwencja, upór”.

„Maryja też nie otrzymała życia wiecznego w prezencie. Nigdy nie liczyła na rozgłos, nigdy nie domagała się niczego tylko dlatego, że była Matką Syna Bożego. Nie pamiętała o sobie, dlatego Bóg pamiętał o Niej. Takich rzeczy nie załatwia się przez znajomości, układy, urodę, imponujące łapówki. Sekret Maryi jest prosty – Ona wzięła Boga do swojego życia tutaj na ziemi, dlatego Bóg wziął Ją do nieba” – interpretował kaznodzieja.

Bp Marcinkowski zaznaczył również, że ludzie wierzący też zostaną tam zabrani, o ile „staną się bogaci w miłość”. Bo Bóg nie pyta o konto czy samochód, ale ciągle pyta o miłość, ciągle patrzy na serce: „Do nieba nie można dostać się przez przypadek, nie da się do niego dorobić kluczy. Niebo otwiera się tylko z jednej strony – biletem jest miłość Boga, wyrażona w miłości bliźniego” – mówił biskup.

Wspomniał, że 15 sierpnia 1920 r. Ojczyzna obroniła się przed inwazją bolszewików. W tym dniu dokonało się też uratowanie Europy przed ich bezbożnymi działaniami. W rocznicę tego wydarzenia ludzie wiary dziękują Bogu i Maryi Wniebowziętej za dar ocalenia wolności i wiary.

„Tego dnia cały naród modlił się o ratunek. W katedrze płockiej od godziny piątej rano trwała adoracja Najświętszego Sakramentu przy ołtarzu św. Stanisława Kostki, a Mszy św. w intencji ocalenia Ojczyzny przewodniczył arcybiskup Antoni J. Nowowiejski. Płocczanie – żołnierze, harcerze, ochotnicy, ludność cywilna – bronili miasta, ale niektórzy woleli pozostać w niewoli na usługach obcego mocarstwa i bronić swoich prywatnych interesów” – przypomniał biskup senior.

Podkreślił też, że odrodzenie narodu zaczyna się od jego odnowy moralnej. Zdobywanie wolności, to walka z tym co zniewala, co sączy się do umysłów przez kulturę, media, reklamę. Dlatego trzeba dbać o wolność słowa, by niosły one prawdę wolną od kłamstwa i manipulacji, ale też dbać o wiarę i wszystko co jest święte.

Zaznaczył ponadto, że w trosce o wolność nie liczą się inwestycje w militaria, ale przywracanie Polakom dumy z polskiej kultury i z wiary, troski o elementarne poczucie sprawiedliwości przed sądami, o sprawiedliwe dzielenie się zyskami, tak, by „Ojczyzna była mężna w walce ze złem i pozostała wierna Bogu, krzyżowi i Ewangelii”.

W uroczystej Eucharystii w katedrze uczestniczyły liczne poczty sztandarowe, przedstawiciele władz miasta, parlamentarzyści, kombatanci, żołnierze w strojach historycznych i harcerze.

Eucharystię poprzedziło złożenie kwiatów przy pomnikach marszałka Józefa Piłsudskiego i legionisty Władysława Broniewskiego. Natomiast po Eucharystii złożono kwiaty na tzw. Bratniej Ziemi przy katedrze. Odbyły się też okolicznościowe wystąpienia przy Płycie Nieznanego Żołnierza.

Płockie uroczystości związane z 97. rocznicą obrony Płocka przed bolszewikami w 1920 roku potrwają do 19 sierpnia. W programie znajdzie się m.in. parada na Wiśle jednostek pływających oraz rejs statkiem pamięci marynarzy Flotylli Wiślanej obrońców Płocka 1920 roku, II Bieg Obrońców Płocka 1920 roku, a także uroczystości na cmentarzu Garnizonowym.

/za KAI/