Aktualności \ Benedykt XVI w Niemczech

          Odnowa Kościoła może ostatecznie przyjść jedynie przez gotowość do nawrócenia i przez odnowienie wiary – powiedział Benedykt XVI w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. odprawianej we Fryburgu Bryzgowijskim, z udziałem 100 tys. wiernych.

            Eucharystia była najważniejszym punktem ostatniego dnia i całej apostolskiej wizyty papieża w Niemczech. Abp Robert Zollitsch witając papieża podziękował Następcy św. Piotra za przewodniczenie Eucharystii. „Przybyłeś do nas jako człowiek Boga i wskazujesz nam słowami hasła twojej wizyty apostolskiej: „Tam gdzie Bóg tam jest przyszłość” na Niego, który ostatecznie przychodzi, aby nadać sens i cel naszemu życiu, na Boga” – powiedział hierarcha.

              Biskup Fryburga podziękował za sprawowaną przez Benedykta XVI służbę Piotrową. „Dzięki Twojej pielgrzymce w ojczyźnie i Twojej wizycie we Fryburgu umacniasz nas w wierze. Dodajesz nam odwagi, abyśmy zdali się na Boga i umacniasz w nas dar nadziei. Gdzie jego miłość nas ogarnia tam Bóg urzeczywistnia naszą przyszłość i ustanawia swoje Królestwo między nami. Ten dar Jego miłości dane jest nam celebrować w świętej Eucharystii, aby z Jego mocy budować kulturę i cywilizację miłości w Niemczech i Europie” – mówił abp Zollitsch.

            W homilii Benedykt XVI podziękował za „modlitwy w intencji Następcy Piotra, aby mógł nadal wykonywać swoje obowiązki z radością i ufną nadzieją oraz umacniać swych siostry i braci w wierze”.


          Polemizował z tezą że Bóg nie może być wszechmocny, skoro tyle straszliwych rzeczy dzieje się w świecie. Wypełnia On bowiem swoją władzę inaczej, niż zwykli to czynić ludzie. Wytyczył „granice swojej mocy, uznając wolność swoich stworzeń”.

– Cieszymy się i jesteśmy wdzięczni za dar wolności. Ale jesteśmy przerażeni, kiedy widzimy straszliwe rzeczy, do których z tego powodu dochodzi. Zaufajmy Bogu, którego moc przejawia się przede wszystkim we współczuciu i przebaczeniu – apelował papież. Zapewnił, że Bóg naszego zbawienia i że „zawsze, a zwłaszcza w czasach niebezpieczeństwa i wstrząsów jest blisko nas, Jego serce bije dla nas, pochyla się nad nami”.

        Aby jednak „moc jego miłosierdzia mogła dotknąć naszych serc, konieczne jest otwarcie na Niego, potrzebna jest gotowość do zaniechania zła i wydostania się z obojętności oraz zrobienie miejsca na Jego słowo”. – Bóg szanuje naszą wolność. On nas nie zmusza – wskazał Benedykt XVI.

        Zauważył, że „agnostycy, którzy nie znajdują spokoju z powodu pytania o Boga, ludzie, którzy cierpią z powodu naszych grzechów i tęsknią za czystym sercem, są bliżsi królestwu Bożemu niż rutyniarze kościelni, którzy widzą w Kościele jedynie aparat, ale których serce jest obojętne na wiarę”. – Nie oznacza to jednak, że wszystkich tych, którzy żyją w Kościele i dla niego pracują należy zaszeregować jako dalekich od Jezusa i Królestwa Bożego. Absolutnie nie! – podkreślił papież. – Jest to raczej właściwa chwila, aby podziękować „wielu etatowym i nieetatowym współpracownikom, bez których nie do pomyślenia byłoby życie parafii i Kościoła jako całości” – powiedział Ojciec Święty.

         Przyznał, że „Kościół w Niemczech ma wiele instytucji społecznych i charytatywnych, w których miłość bliźniego praktykowana jest w formie efektywnej także społecznie”. Jednak oprócz kompetencji zawodowej posługa taka wymaga miłości, „w której ukazuje się drugiemu miłującego Boga – Chrystusa”. – Postawmy więc sobie pytanie: co z moją osobistą relację z Bogiem – w modlitwie, w niedzielnej Mszy św., w pogłębianiu wiary poprzez rozważanie Pisma Świętego oraz studium Katechizmu Kościoła Katolickiego? Drodzy przyjaciele! Odnowa Kościoła może ostatecznie przyjść jedynie przez gotowość do nawrócenia i przez odnowienie wiary – przekonywał papież.

        Wezwał niemieckich katolików, by byli mocno zjednoczeni w Chrystusie. – Kościół w Niemczech stawi czoła wielkim wyzwaniom teraźniejszości i przyszłości i pozostanie zaczynem w społeczeństwie, jeśli kapłani, osoby konsekrowane i świeccy wierzący w Chrystusa, dochowując wierności swemu specyficznemu powołaniu będą współpracować w jedności; jeśli parafie, wspólnoty i ruchy będą się wzajemnie wspierały i ubogacały; jeśli ochrzczeni i bierzmowani będą nieść wysoko pochodnię autentycznej wiary w jedności z biskupem i zechcą nią oświecić swoją głęboką wiedzę i umiejętności. Kościół w Niemczech będzie nadal błogosławieństwem dla ogólnoświatowej wspólnoty katolickiej, jeśli pozostanie wiernie zjednoczony z Następcami św. Piotra i apostołów, jeśli będzie na wiele sposobów troszczył się o współpracę z krajami misyjnymi i zechce się w tym „zarazić” radością wiary młodych Kościołów – stwierdził Ojciec Święty.

       Na zakończenie Eucharystii papież odmówił z wiernymi modlitwę Anioł Pański. "Odmawiając teraz Pozdrowienie Anielskie, możemy włączyć się w owo „tak” Maryi i ufnie zgodzić się na piękno Bożego planu i opatrzności, jakie Pan przewidział dla nas w swojej łasce. Wówczas także w naszym życiu miłość Boga stanie się niemal ciałem, będzie coraz bardziej przybierać kształt. Pośród wszelkich trosk nie powinniśmy się lękać" - powiedział Benedykt XVI.

           We Fryburgu panowała piękna słoneczna pogoda. W wolno przejeżdżającym między sektorami papamobile papieża witały okrzyki zgromadzonych. W dłoniach widać było tysiące flag, watykańskich i wiele polskich. Rozległo się bicie dzwonów. Co raz papieski samochód zatrzymywał się, osobisty sekretarz Benedykta XVI podawał papieżowi do ucałowania niemowlęta.

         Wśród rzesz wiernych były tysiące młodych, którzy wzięli udział we wczorajszym czuwaniu modlitewnym z papieżem. Przybyli licznie pielgrzymi z zagranicy, z Francji ponad 2,2 tys., z Szwajcarii ponad tysiąc, kilkaset z Austrii i Polski.

           Eucharystię uświetnił śpiew kilkusetosobowego chóru i orkiestra. Mszę św. z papieżem koncelebrowali biskupi z 27 niemieckich diecezji oraz hierarchowie z zagranicy. Przy ołtarzu obok papieża stali kardynałowie: Joachim Meisner z Kolonii, Karl Lehmann z Moguncji, Tarcisio Bertone, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

       Większość pielgrzymów mogła spocząć na ławach ze świerkowego drzewa. Część drewna, z którego wykonano ławki, pochodzi z lasów należących do Kościoła. Po Mszy św. chętni, którzy będą chcieli wziąć sobie ją na pamiątkę muszą zapłacić minimum 410 euro plus 80 euro kosztów transportu. Ponad tysiąc osób dużo wcześniej już zadeklarowało chęć zakupu. Pieniądze ze sprzedaży ław zostaną przeznaczone na cele charytatywne.

            Po Mszy św. papież udał się do fryburskiego seminarium duchownego, gdzie zje obiad z niemieckimi biskupami. Tam też spotka się z członkami Trybunału Konstytucyjnego a następnie uda się do Sali Koncertowej, gdzie odbędzie się spotkanie z katolikami zaangażowanymi w życie kościelne i społeczne. Po nim papież odjedzie na lotnisko w Lahr, gdzie odbędzie się ceremonia pożegnania z udziałem prezydenta Niemiec Christiana Wulffa. O godz. 20.45 papieski samolot oczekiwany jest w Rzymie.

Przeczytaj pełny tekst homilii Ojca Świętego